REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa

Po pierwsze,pozostaje nawyk powtarzania po terapeucie. Logopeda wypracował do tej pory z dzieckiem określony porządek pracy. Był wzorem do naśladowania. Tym, kto pokazuje, jak wymawiać. Przy stoliku proponował kolejne zadania, informował o sposobie ich wykonania. Najczęściej te zadania miały charakter zamknięty, czyli wymagały wypowiedzenia konkretnego słowa, wykonania określonego ćwiczenia aparatu artykulacyjnego lub powtórzenia sekwencji ruchów. Z pewnością logopeda podejmował z dzieckiem rozmowę i w ten sposób budował relację, ale do tej pory spontaniczne wypowiedzi dziecka nie podlegały ocenie i nie były kluczowym elementem terapii. Etap doskonalenia wymowy spontanicznej pozwala dziecku na dużo większą swobodę komunikacyjną. Teraz logopeda oczekuje od dziecka otwartości w mówieniu i odejścia od prezentowanych do tej pory schematów aktywności werbalnej.
Po drugie, młody człowiek nie zawsze wie, co i jak chciałby powiedzieć.Pewniej czuje się w odpowiedzi na pytania zamknięte. Ma niższy zasób słownika czynnego w porównaniu z zasobem biernym. Dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym miewają problemy z uporządkowaniem swojej aktywności werbalnej. Z tej przyczyny pomocne będą takie działania logopedy, jak np.:
Dobrze, gdy prowadzący zajęcia pomaga dziecku utrzymać kontakt werbalny i skupienie uwagi na odbiorcy. Może w tym celu nawiązać wyraźny kontakt wzrokowy, określić pozycję nadawcy („Teraz słucham twojego zdania na ten temat”, „Cały czas Cię słucham”), skierować postawę swojego ciała w kierunku wypowiadającego się dziecka. W zależności od charakteru dziecka w niektórych przypadkach pomocne może być poproszenie, aby wstało na czas mówienia (np. w trakcie zajęć w parach lub w małej grupie).
Umiejętność prowadzenia dialogu wymaga ćwiczeń. Dziecko doskonali tę sztukę już od okresu wczesnego dzieciństwa. W rozmowie dialogowej z przedszkolakiem to dorosły musi w większej mierze dostosować się do dziecka. Początkowo w dialogu występują jedynie pytania i odpowiedzi. Po trzecim roku życia stopniowo dialog uzupełniają takie formy jak komentarze, potwierdzenia, polecenia [1]. Po piątych urodzinach w mowie dziecka następuje ważna zmiana. Zaczyna ono wykazywać próby dostosowania formy swojej wypowiedzi do odbiorcy [2]. To znaczy, że zaczyna inaczej konstruować wypowiedzi, gdy rozmawia z kolegą, a inaczej w rozmowie z panią bądź panem logopedą. Stopniowo, z wiekiem, zdania wypowiadane przez dziecko są coraz bardziej rozbudowane, skomplikowane pod względem gramatycznym i słownikowym.
Warto pamiętać, że ubogość wypowiedzi spontanicznych w trakcie terapii gabinetowej nie musi świadczyć o niechęci dziecka do mówienia, słabej relacji z logopedą czy nieśmiałości. Może być wynikiem typowej dla wieku niższej ogólnej sprawności komunikacyjnej. Rolą logopedy jest umiejętne zachęcenie dziecka do werbalizacji, poprzez proponowanie atrakcyjnych dla danego podopiecznego form i tematów rozmów.
Oczekiwanym efektem terapii dyslalii jest utrwalenie artykulacji głoski na poziomie mowy spontanicznej, która obfituje w przeróżne formy językowe. Ćwiczenia utrwalające wymowę powinny zatem uwzględniać różne sprawności językowe i komunikacyjne. Nie mogą sprowadzać się do nazywania rzeczy na obrazkach. Praca nad nową głoską powinna uwzględniać różne części mowy, różne wyrażenia, różnego rodzaju zdania i sytuacje komunikacyjne (w tym dialog i narrację) [3]. O tym, czy proponowane zadania przyniosą oczekiwany skutek terapeutyczny, decydują m.in.:
W celu utrwalenia wymowy głoski w mowie spontanicznej D. Pluta-Wojciechowska proponuje zastosowanie strategii „małych kroków”. Polega ona na stopniowym egzekwowaniu od dziecka poprawności wypowiedzi określonych wyrazów, które często występują w mowie. Dobór wyrazów powinien być zaakceptowany przez dziecko. Forma poprawiania w razie błędnej realizacji powinna być dyskretna, określona w ustalonych z dzieckiem zasadach [4].
Artykuł pochodzi z nr 16/2020 „Strefy logopedy” pt. „Głoski szumiące – gdy nowa umiejętność ma stać się codziennym nawykiem”autorstwa Doroty Dudzińskiej.
Serdecznie zapraszamy na Konferencję „Mów wyraźnie – o diagnozie i terapii wad wymowy”, planowanej na 30 maja. To wydarzenie, podczas którego Uczestnicy mają szansę zdobyć wiedzę i skorzystać z porad praktycznych doświadczonych specjalistów, których wyróżnia nowoczesne podejście do logopedii. To przestrzeń dla terapeutów, którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę i wzbogacić warsztat pracy. Zapisz się już dzisiaj! »
[1] Kielar-Turska M. (1989), Sprawność językowa dzieci wiejskich u progu szkoły, „Wychowanie w Przedszkolu”, nr 1, s. 182.
[2] Andrzejewska J. (2009), Rola nauczyciela w rozwoju i kształceniu kompetencji komunikacyjnych dzieci, [w:] J. Andrzejewska (red.), Wspieranie rozwoju kompetencji komunikacyjnych dzieci, Lublin: Wydawnictwo UMCS, s. 27.
[3] Pluta-Wojciechowska D. (2019), Dyslalia obwodowa. Diagnoza i terapia logopedyczna wybranych form zaburzeń, Wydawnictwo Ergo-Sum, Bytom, s. 408.
[4] Tamże, s. 413.

Neurologopeda, terapeuta ręki, oligofrenopedagog, hipoterapeuta. Pracuje przede wszystkim z dziećmi (w wieku żłobkowym, przedszkolnym i szkolnym). Chętnie łączy formy terapii (np. hipoterapia i logopedia, terapia ręki i logopedia), ceni holistyczne podejście do terapii podopiecznego. Pasjonatka w zawodzie z dużym doświadczeniem w pracy z dziećmi z dyslalią, opóźnionym rozwojem mowy, oligofazją i z całościowym zaburzeniem rozwoju. Redaktor merytoryczna recenzowanego czasopisma Strefa Logopedy.
REKLAMA
REKLAMA